Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria koralikowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria koralikowa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 grudnia 2019

Pszczółki

Lubicie pszczółki? 

Ja tak, ale tylko z daleka mogę je podziwiać i im się przyglądać, albo oglądać film prezentujący ich zgodne i pracowite życie. Z bliska nieeee..., bo trochę się boję spotkania oko w oko. No niestety w to lato jedna mnie użądliła, gdy przechodziłam na działce obok dużego, kwitnącego krzewu. Dziabnęła mnie w ramię. Był to atak przypadkowy, więc nie wbiła żądła zbyt mocno i łatwo je wyjęłam, ale ból był niemiłosierny. Brrr...

A czy inni lubią pszczółki?

Wygląda na to, że tak, bo w tym roku miałam dwa zamówienia na biżuterię z pszczołami. Jedna pani chciała broszkę i kolczyki, a druga tylko kolczyki. Uszyłam je z naturalnego kamienia - tygrysiego oka i koralików Toho w metalicznym, złotym kolorze. Wszyłam też taśmę cyrkoniową w czarnym kolorze i koraliki Fire Polish. Spody podszyłam czarną skórką. Wyszły pięknie.






czwartek, 14 listopada 2019

Trójkąciki 3D

Chyba dwa lub trzy lata temu, a może i więcej, gdy trafiłam na stronę ANABEL , to zakochałam się w trójkątnych wzorach 3D. 

Postanowiłam zrobić sobie naszyjniczek wg wzoru Anabel, ale po zrobieniu trójkąta - a zrobiłam go trochę za luźno i na dodatek w brązach, czyli w kolorach za którymi nie przepadam - przerwałam swoją pracę i wrzuciłam wraz z paczkami koralików Toho do szuflady. Leżały tam trójkąciki, leżały i leżały, czekały moje bidulki aż się nad nimi zlituję. A ja nic! A ja nie! 

I dopiero w tym roku coś mnie nagle natchnęło. Obejrzałam całość. Oceniłam, że do d...py. Sprułam (no cóż, czasem tak bywa, hi, hi...) i uszyłam od nowa mocno naciągając nić. 
A potem tak mnie ta praca wchłonęła, że opracowałam peyote ruloniki do przewodniego wzoru trójkąta, wsunęłam w ruloniki rzemyk, dorobiłam zapięcie i voila naszyjniczek gotowy. 

A do naszyjnika dorobiłam cudne kolczyki indiańce.




   

poniedziałek, 13 lipca 2015

I co jeszcze?

Piękna bransoleta:






Naszyjnik niebieski ze szklanymi kaboszonami:


Naszyjnik brązowy z krzemieniem pasiastym:





Naszyjnik w odcieniach czerni i szarości:





Moje ukochane czerwienie.

Wymagający mnóstwa pracy naszyjnik z kolczykami:


Naszyjniki fioletowe.

Jeden, w ciepłych odcieniach fioletu:




Drugi, z kaboszonem akrylowym i kolczykami, w odcieniach fioletu i bieli:



Naszyjnik turkusowy.

Jeden, z kaboszonami z masy perlowej:




Drugi, z kaboszonem z howlitu:



Bransolety i bransoletki.

Wielobarwna:




Niebieska:











I kolejne przechwałki, a co!


Teraz czas na kolczyki:




Kolorowe naszyjniki:






A potem się zaczęło...

A potem, jak było do przewidzenia, nie mogłam oderwać się od sznurków i igiełki. Efekt nowego hobby, to potrzeba zakupu nowej komody z szufladami, głębokimi, na nowe przydasie.

Zielony naszyjnik z kaboszonami z masy perłowej:



Kolorowy naszyjnik, zrobiony wg projektu Ewy Genge, z pięknymi kaboszonami z masy perłowej:



Śliczny, turkusowy naszyjnik z kaboszonami z masy perłowej:




Masa perłowa króluje w moich projektach. Tutaj zamknięta w wielobarwnych sznurkach sutasz: